czarne okulary rowerowe marki uvex

Oczy – technicznie to dwie soczewki osadzone w ruchomych kulkach poruszanych siłą mięśni, które za pomocą odpowiedniego panelu przekazują obraz do mózgu. W dodatku odwrócony – dopiero w głowie zostaje on obracany na właściwą pozycję. Mentalnie – to nasz najcenniejszy zmysł, dzięki któremu rozumiemy otaczający nas świat. Rozróżniamy kolory, kształty, formy, perspektywy i odległości, czytamy, malujemy, formujemy i sklejamy różne części w misterną całość. To wszystko za pomocą dwóch piłek do ping-ponga osadzonych w naszych głowach. Im więc dłużej o nie dbamy, tym lepiej dla nas samych.

Wiele może im zaszkodzić – woda, pył, kurz, chemia, promieniowanie. Na całe szczęście wymyśliliśmy wiele sposobów by je chronić. Okulary są jednym z nich i w dodatku jednym z skuteczniejszych – poza funkcjami ochronnymi mogą spełniać rolę korekcyjną oraz dozować ilość światła wpadającą do środka gałki ocznej oraz zatrzymywać szkodliwe promieniowanie zanim osiągnie ono krawędź soczewki. Dlatego dobre okulary rowerowe to kompleksowa ochrona i pozytywne działanie na nasze oczy. 

Styl i bezpieczeństwo

Mało który „gadżet” rowerowy tak sprytnie łączy nowoczesne trendy designerskie, wzornictwo i styl z funkcjami zapewniającymi ochronę i zdrowie. Z jednej strony mamy mnogość modeli o radykalnym szyku, przeznaczonych tylko i wyłącznie na rower, z drugiej – okulary rowerowe nabierają łagodnych cech uniwersalnych, które pozwalają używać ich wszędzie z korzyścią dla narządu wzroku.

zawodnicy ubrani w okulary rowerowe

Sprawdzą się za kółkiem, podczas spaceru czy nawet koszenia trawy – zawsze tam, gdzie słońce zamierza sobie za dużo pozwolić. Ale są przede wszystkim okularami na rower – są lekkie, wytrzymałe, wygodne i trwałe. Oraz pasują do ogólnego stylu sportowego, jaki narzuca ta dyscyplina sportu, turystyki i aktywności fizycznej. Oto garść ciekawych modeli okularów rowerowych, które z powodzeniem możecie wybrać i swobodnie dopasować do własnego stylu i potrzeb:

  • Rudy Project: Keyblade Polar 3FX HDR (920zł), Cutline ImpactX (1380zł), Tralyx Slim ImpactX (1060zł); najdroższe w swojej klasie okulary włoskiej firmy są jednocześnie jednym z najbardziej zaawansowanych modeli okularów na świecie; wszystkie wyposażono w nietłukące się szkła z dożywotnią gwarancją na stłuczenie, pęknięcie czy złamanie; kompozytowe szkielety, dedykowana linia dla sportów wyczynowych, idealne na rower – po założeniu zapominamy, że je posiadamy; jedyne co może odstraszać – to cena ale jest to jakość, za którą warto zapłacić;
  • Rudy Project Spinair 59 RP Optics – 715zł; wciąż drogie, ale nieco tańsze od topowych modele z rodziny Spinair mogą z powodzeniem być używane na co dzień, chociaż jako okulary rowerowe doskonale się sprawdzą; świetna optyka, oraz polimerowy szkielet; regulowane noski i ramiona; 
  • 100% Speedtrap Peter Sagan LE – 820zł;za to nazwisko – nie ma ceny; agresywny design i świetna optyka; niełamliwy korpus Grilamid TR90 z polimerów; wymienne soczewki z powłokami świetnie chroniące przed błotem, kurzem i zanieczyszczeniami zmierzającymi w stronę oczu; 
  • Uvex Sportstyle 612 VL – 250zł; całą seria Sportstyle 612 dostępna jest w kilku kolorach; doskonałe jako typowe okulary rowerowe, ale sprawdzą się też w wędrówce, na kajaku czy w górach; powłoki szkieł nie zaparowują – to wielki plus w kontekście maseczkowej rzeczywistości; doskonały model z średniej półki od renomowanego producenta;
  • Uvex Sportstyle 114 – do 190zł; od serii 612 różnią się wymiennymi soczewkami, przez co dobór indywidualny jest nieco szerszy; mają też bardziej przystępną cenę;
  • Rogelli Shadow – 160zł; doskonałe okulary na rower, dzięki fabrycznym soczewkom fotochromowym, które w inteligentny sposób reagują na ilość światła wpadającą do oczu; bardzo przystępna cena za dobry, markowy produkt; 
  • Shimano Meteor – 170zł; aż dziwne, że tak odważny design wyszedł od giganta osprzętu rowerowego; spodziewalibyśmy się typowo sportowego look’u, a tymczasem to zawadiacki kształt z wyraźnymi nawiązaniami stylu vintage, który jednocześnie sprawdzi się jako odważne okulary rowerowe; jednocześnie produkt Shimano bardzo trudno zarysować i złamać (ponownie uznany Grilamid TR90 w akcji), świetnie radzi sobie też z odpychaniem wody;
  • XLC SG F02 Galapagos II – 150zł; bardzo fajny, udany model od uznanego XLC za przystępną cenę; mają samościemniające się szkła, trwałą, mocną konstrukcję i uniwersalny, pogodny design pasujący w zasadzie do każdego stylu; 
  • Accent Freak – 52zł; „freak” to po angielsku „świr”, i w zasadzie kolorystyka – jaskrawa i agresywna doskonale oddaje charakter tych okularów rowerowych; bardzo fajnie wykonane, o ciekawym designie, świetne jako podstawowe okulary na rower za niedużą cenę; 
okulary rowerowe to podstawowa ochrona naszych oczu

Okulary rowerowe – ochroniarz w klubie „Widzę Wszystko”

Najważniejsze to widzieć – wyraźnie i precyzyjnie. To, co nas otacza, co ma na nas wpływ, co może nam zaszkodzić. Oczy wykrywają całą feerię niebezpieczeństw, a dynamika jazdy na rowerze sprawia, że staje się to kluczowym elementem naszego spokojnego poruszania się. Swego czasu w lotnictwie wypracowano ideę „pierwszy widzę – pierwszy strzelam”. Bardzo podobnie jest w wypadku okularów na rower: pierwszy widzę – pierwszy reaguję.

Pierwszy dostrzegam niebezpieczeństwo. Nieważne, czy są to fotochromy, czy soczewki chroniące oczy przed promieniowaniem UV – za każdym razem, gdy je mamy, pozwalamy oczom odpocząć, pracować zgodnie z ich anatomią i biologicznymi uwarunkowaniami. Dlatego dobre okulary rowerowe – to dobre wspomnienia z jazdy. I zdrowe oczy, o które zawsze warto dbać.